Mam dysk 120 podzielony na 3 partycje: c: 20, d: 49 i e: 43...każda byla ròwno zapierdolona. Przejawialo sie to troche mniej sprawnie chodzącym kompem......nawet jak w koncu zwolnilem 5 giga z systemowego c:. Zauwazylem tez, ze po powrocie do domu <wyjechalem z kompem na 2 miesiace, kiedy to dysk mi troche utyl> sprawgniony gry, nie zagralem ani jednego plynnego meczu. Zdezorientowany wine zwalilem na z dupy serwery albo na przeciwnikow czy nawet moje łacze, ktore ZAWSZE bylo wzorowe. Ale wlasnie wczoraj zwolnilem po 4 giga z dyskow d i e i...wszystko jest git.
System windows ma to do siebie ze na zapchanych dyskach po prostu zwalnia <tutaj prosze siana o uwagi:)> czy nie pierdole, jest to zbieg okolicznosci itp...< testowalem lacze rowniez na battlefieldzie i warcrafcie<identyczn4e objawy>, poatakowalem dostawce sieci, wiec jestem poki co pewny ze to wina zapchanego twardziela> I nie ma to zwiazku z iloscia ramu czy szybkoscia lacza.
Mozliwe ze ktos miewa podobne problemy...dlatego drodzy ligowcy