CYTAT(Patryk144 @ Nov 18 2010, 20:44)

dobra też szukałem tak ale jak pobierałem rózne kitservery to nie było tam gbd
bo takowy jeszcze nie powstal
Patryk144
Nov 19 2010, 08:08
dzięki za odpowiedz a wiesz kiedy on powstanie
http://www.evo-web.co.uk/forums/showthread...540&page=25tu masz temat tworcow kitserwera, jesli tylko sie pojawi to na pewno o tym poinformuja
trzeba sie rejestrowac
luki431
Nov 19 2010, 20:19
Jakim programem można ustalić poziom głośnośći dla własnych utworów w pesie? Wgrałem własną muze do gry i niektóre utwory są mniejszych rozmiarów co za tym idzie mniejszej głośności w efekcie czego raz musze podgłaśniać za chwile sciszać.Jak można ustawić wszystkie utwory do jednakowej głośności?
Patryk144
Nov 20 2010, 17:46
Mam takie pytanie w sprawie transferów w PES 2011 jak zarejestrować piłkarza który nie gra w żadnym zespole np: Krasic bo nie ma go w juventusie , chciałbym go z Serbi włożyć do zespołu Juve bo w grze nie ma jego poprzedniego klubu - CSKA Moskwa a przecież niektórych transferów nie ma grze.
z góry bardzo dziekuje
edit > transfers > juventus > add
ojejku
Nov 21 2010, 18:29
Muszę powiedzieć, że po wgraniu gampley-a by komu 1.07 odzyskałem wiarę w pes2011. Teraz jest tak jak powinno być by default od KONAMI. Gra jest wolniejsza, brak skryptów po stronie CPU, część błędów AI usunął/zredukował częstotliwość, strzały znacznie lepsze, piłka nie odlatuje na 5m po przyjęciu, jest super. Oczywiście pomijając fakt, że są dziwne animacje czasami, kompletny brak walki bark w bark i żenującego systemu kolizji, nienaturalnego przyśpieszenia zawodnika, który strzela jak z aramty, podania w uliczkę zbyt efektywne, ale tego się nie pozbędą bez zmiany slinika. Mimo to i tak się gra teraz super! Polecam spróbować, zwłaszcza, że KONAMI zapowiedziało pierwszy raz w serii patch-a który będzie ingerował w gameplay, mają być m.in lepsze strzały i poprawiony w końcu to zj.. przełączanie się kursora.
Asturas
Nov 24 2010, 19:43
CYTAT(ojejku @ Nov 21 2010, 18:33)

Polecam spróbować, zwłaszcza, że KONAMI zapowiedziało pierwszy raz w serii patch-a który będzie ingerował w gameplay, mają być m.in lepsze strzały i poprawiony w końcu to zj.. przełączanie się kursora.
To ja czekam z niecierpliwością na tego patcha od Konami.
Co roku po pojawieniu sie nowego PESa stwierdzam zawsze, że każda kolejna część jest gorsza od poprzedniej. Wyjątkiejm jest PES 5, który bił na głowę wcześniejsze odsłony.
Konami od zawsze niewiele poprawia, a w zamian dodaje całe mnóstwo błędów i niedorobionych rozwiązań. Raz jedyny w PES 6 naprawili przypadłość z PES 5 gdzie skrzydłowi nałogowo wychodzili na linię autową z piłką niemalże bez kontroli gracza. Ale żeby nie było różowo błąd powrócił do kolejnego PESa i jest dzisiaj. Jakoś w FIFie można inaczej (tak dla ścisłości preferuję PESa ponad FIFę)
Nie mniej chociaż każda kolejna część była troszke gorsza, czasem irytująca do bólu: PES 2008 i 2009 to rajdy jednym piłkarzem. PES 2010 to wyniki typu 10:9 z kompem i taka nieprawdopodobna ilość błędów, że nawet już nie zwracałem uwagi na nie, to jednak zawsze fajnie mi się grało. Szkoda tylko, że były schematyczne. (wszystkie poza PES 5)
I teraz jest PES 2011. Zdecydowanie najgorsza część, jak zwykle, ale wg mnie poraz pierwszy jest to słaba gra. W grach o piłce nożnej nie można skopać dwóch rzeczy. Podań i kamery. Konami właśnie to zrobiło. Te podania to jakiś koszmar. Uwielbiałem grać na posiadanie. Kumple się wkurzali, bo nie mogli mi odebrac piłki. Teraz podania idą wszędzie tylko nie tam gdzie ja chcę. W 100% przypadków jeśli jest kilku moich piłkarzy obok siebie to piłka idzie gdzies zupełnie przypadkowoo, a już na pewno nie tam gdzie ja chcę. A najczęściej jak jest trzech moich to przeciez najłatwiej pdac do przeciwnika :/
Scouci Konami chyba nigdy przenigdy nie widzieli jak grają tacy piłkarze jak Ibrahimović, czy Nesta. Fajnie, że obaj dają się przepchac jakimś pokuczom z ligi włoskiej. Żyjcie dalej w swoim świecie Panowie z Konami.
Kolejna irytująca rzecz to komputer grający tylko jeden rodzaj akcji. Kontra, prostopadłe podanie na wysunięcie, w 50 procentach udane i wówczas to juz murowany gol.
I k**wa czy przez tyle lat nie dało się zrobić PESa, w którym bramkarze broniliby, a nie byli tylko trzecim słupkiem?
FIFA odpada, bo szachy to lubię, ale takie prawdziwe, więc jeśli patch czegoś nie zmieni to ja odpadam i czekam na PESa 2012. I kolejne absurdy od Konami.
luki431
Nov 25 2010, 15:10
CYTAT(Asturas @ Nov 24 2010, 19:47)

To ja czekam z niecierpliwością na tego patcha od Konami.
Co roku po pojawieniu sie nowego PESa stwierdzam zawsze, że każda kolejna część jest gorsza od poprzedniej. Wyjątkiejm jest PES 5, który bił na głowę wcześniejsze odsłony.
Konami od zawsze niewiele poprawia, a w zamian dodaje całe mnóstwo błędów i niedorobionych rozwiązań. Raz jedyny w PES 6 naprawili przypadłość z PES 5 gdzie skrzydłowi nałogowo wychodzili na linię autową z piłką niemalże bez kontroli gracza. Ale żeby nie było różowo błąd powrócił do kolejnego PESa i jest dzisiaj. Jakoś w FIFie można inaczej (tak dla ścisłości preferuję PESa ponad FIFę)
Nie mniej chociaż każda kolejna część była troszke gorsza, czasem irytująca do bólu: PES 2008 i 2009 to rajdy jednym piłkarzem. PES 2010 to wyniki typu 10:9 z kompem i taka nieprawdopodobna ilość błędów, że nawet już nie zwracałem uwagi na nie, to jednak zawsze fajnie mi się grało. Szkoda tylko, że były schematyczne. (wszystkie poza PES 5)
I teraz jest PES 2011. Zdecydowanie najgorsza część, jak zwykle, ale wg mnie poraz pierwszy jest to słaba gra. W grach o piłce nożnej nie można skopać dwóch rzeczy. Podań i kamery. Konami właśnie to zrobiło. Te podania to jakiś koszmar. Uwielbiałem grać na posiadanie. Kumple się wkurzali, bo nie mogli mi odebrac piłki. Teraz podania idą wszędzie tylko nie tam gdzie ja chcę. W 100% przypadków jeśli jest kilku moich piłkarzy obok siebie to piłka idzie gdzies zupełnie przypadkowoo, a już na pewno nie tam gdzie ja chcę. A najczęściej jak jest trzech moich to przeciez najłatwiej pdac do przeciwnika :/
Scouci Konami chyba nigdy przenigdy nie widzieli jak grają tacy piłkarze jak Ibrahimović, czy Nesta. Fajnie, że obaj dają się przepchac jakimś pokuczom z ligi włoskiej. Żyjcie dalej w swoim świecie Panowie z Konami.
Kolejna irytująca rzecz to komputer grający tylko jeden rodzaj akcji. Kontra, prostopadłe podanie na wysunięcie, w 50 procentach udane i wówczas to juz murowany gol.
I k**wa czy przez tyle lat nie dało się zrobić PESa, w którym bramkarze broniliby, a nie byli tylko trzecim słupkiem?
FIFA odpada, bo szachy to lubię, ale takie prawdziwe, więc jeśli patch czegoś nie zmieni to ja odpadam i czekam na PESa 2012. I kolejne absurdy od Konami.
Tej gierki poprostu nie czuć pod paluchami,niby wszystko na pozór ładnie,otoczka to tamto,hymny,animacje,stadiony i inne rzeczy ale nie ma nad nią kontroli.Błędów jest mnóstwo i wyłażą one zarówno w gameplayu jak i w animacjach,w sposobie rozgrywania akcji przez komputer.Odnośnie gry komputera to w zasadzie jedyna akcja jaką potrafi skonstruować to jednym góra dwoma podaniami magicznie przedostać sie pod moją bramke,z kolei obrona cpu polega głównie na wykopywaniu piłki na aut,na róg,w publiczność,panu bogu w okno i cholera wie gdzie.Co więcej cpu robi to tak bezmyślnie że wygląda to wręcz żenująco,nie ma zagrożenia a ci kopią takie petardy w publike...już gra przerwana,pytanie kto tak gra???Przecież to frajerstwo.Spalone to jakaś parodia-nie ma takich spalonych i nie ma takich sędziów co odgwizdują takie spalone,niestety w pesie 2011 są i to co chwile.Mało tego piłkarze zamiast uciekać przed ostatniego obrońce stoją sobie radośnie poza i czekają chyba na gwizdek-zmiana taktyki czy ustawienia formacji nie pomaga.Bramkarze...proste lekkie piłki a ci wybijają prosto pod nogi napastnika.W zasadzie głównie takie gole zdobywa komputer-szmatki po odbiciu od bramkarza.
Temat rzeka,pogram jeszcze troche napisze może jakąś recke.
Orange_91
Nov 25 2010, 20:25
Czy ktoś mierzył sobie liczbę klatek na sekundę? Ja mierząc frapsem prawie cały czas mam 60fps, ale czasem gra spada do 59 i obserwuję przycięcia? Czy ktoś ma podobny problem, że przy spadku o zaledwie 1fps gra przycina?
szymon1987w
Nov 27 2010, 01:14
Także uważam że pes2011 nie wypalił tak jak miał. Gra z kumplami jeszcze jako tako cieszy ale z komputerem już wogóle. To co mnie najbardziej irytuje to:
- obrony bramkarskie takie same, prawie każdą piłkę idealnie nad siebie wybijają ( gram na Top player)
- jak grałem z barcą to mieli 15 setek sam na sam to zamiast lekko po ziemi po długim strzelić to oni walili w mojego bramkarza i nic nie wpadło, nie ma też próby minięcia bramkarza przez komputer
- ciągłe spalone
- brak przywileja korzyści i dziwne faule
- ciagłe powtórki wszystkiego, kazdego z fauli, zlosc po strzale i powtórka, starsze to spowalnia rozgrywkę
-kiedy podchdze obroncą do bocznego pomocnika on stoi jak baran zamiast wybiec na wolną pozycję przez co sie dublujemy, to samo jak podbiegam pomocnikiem do napastnika
-kiedy atakuje to jak strace piłkę to nie ma nikogo z tyłu bo cała obroba sie podłacza do ataku, nie wieże zeby kazda druzyna w pesie miała tak ofensywnie ustawiona taktykę
- komputer karne niemal zawsze bije po ziemi
- celność wolnych xaviego na top player 100%
- jak piłka idzie na aut nawet bardzo prosta co w b klasie sobie ludzie radzą to tutaj messiemu czy ronaldo wyjdzie po za boisko
michal1994
Nov 27 2010, 01:23
mam pytanie...mozna zmienic podania na bardziej automatyczne?
r.a.j.a.n
Nov 27 2010, 11:11
Możesz sobie ustawić tryb 'coach mode' - czy jakoś tak. Wtedy nie musisz nawet podawać, zawodnik zrobi to za Ciebie ;p
A tak poważnie to, o co Ci chodzi z tym pytaniem?
luki431
Nov 28 2010, 21:13
W pesa 2011 gram już troche czasu więc przyszedł czas na obiektywne pare słów.Niestety już na wstępie powiem że nie będzie to nic pozytywnego.Jak zwykle po szumnych zapowiedziach dostajemy to co dostajemy-antyfutbol z grywalnośćią zerową w ładnej otoczce-i to dosłownie tak nie powinna wyglądać piłka.Szkoda.
Menu względem poprzedniej częśći zostało nieco zmienione,układ poszczególnych zakładek itp jak komu pasuje,dla mnie może być choć ustawianie taktyki i inne rzeczy bezpośrednio związane ze stylem gry nieco mniej intuicyjne niż to było w poprzednich częśćiach,denerwuje mnie natomiast terminarz meczów który jest liniowy jakby nie można było tego zrobić w formie kalendarza...momentami ma się wrażenie że komuś zabrakło czasu.
Grafika i cała otoczka jest na wysokim poziomie.Na full detalach i dużym monitorze przypomina to mecz telewizyjny-jednak tylko przypomina ale o tym za chwile.Ładnie wyglądają zarówno stadiony,murawy jak i sami zawodnicy,animacje też nie pozostawiają wiele do życzenia choć jest ich bardzo mało,twórcy gry przed premierą reklamowali że w nowym pesie będzie tysiąc nowych animacji...nie wiem gdzie oni widzą tysiąc nowych animacji ale tak uczciwie mówiąc nie naliczyłem ich więcej jak piętnaśćie.Przedewszystkim razi w oczy ciągle ta sama animacja upadku po faulu,zawodnik upada tak charakterystycznie "na tyłek",co ciekawe robi to podcięty zarówno od tyłu,jak i z przodu czy z boku...
Jeśli chodzi o tryby gry i ilość drużyn w nowym pesie to ma się wrażenie że jest ich mniej niż rok temu-szczególnie zakładka others została odchudzona.
Z nowości mamy turniej copa libertadores pytanie tylko czy aby napewno taka nowość dla europejczyka będzie przydatna???Ja osobiście nie grałem ani razu w południowo amerykańską wersje ligi mistrzów.Po staremu zostały licencje na lige mistrzów i lige europejską,pozatym licencjonowana jest tylko francuska i holenderska,hiszpańska i włoska liga jak co roku częściowo z licencjami.
Dziwna w tym wszystkim jest polityka panów z konami mianowicie co roku popełniają ten sam błąd czyli dodają jedno usuwając drugie przez co ma sie wrażenie że gra nie idzie do przodu a stoi w miejscu lub nawet się cofa! I dotyczy to niemal wszystkich aspektów gry.Przykładowo rok temu mieliśmy licencjonowany liverpool z rzeczywistym stadionem;teraz dodali bayern monachium bez stadionu; usunęli liverpool.Czyli zabrali dwie rzeczy dodali jedną...
Stadiony;fakt dodali kilka nowych stadionów ale i kilka usunęli,rok temu do wyboru było wspomniane wcześniej anfield road,saint denis,teraz tego nie ma są za to jakies fikcyjne;czy ja wiem czy zamieniać rzeczywiste na fikcyjne to dobre posunięcie?Rok temu w przerwie meczu mieliśmy muzyke sączącą się gdzieś z wnętrza stadionu co szalenie nadawało klimatycznośći,teraz zostało to zastąpione głosem spikera;zamiana w stylu "zamienił stryjek siekierke na kijek".Takich rzeczy jest mnóstwo.Kiedyś do wyboru było pięć języków komentarza,dziś jest jeden.Pomijając już fakt że o ile komentarz jona championa jeszcze jakoś ujdzie w tłumie o tyle głos jina benglina to porażka na całej linii.
Grywalność i radość z gry oraz jakakolwiek ciągłość w rozgrywaniu akcji w nowym pesie praktycznie nie istnieje,jak wcześniej pisałem tej gry nie czuć pod paluchami,zachowanie i inteligencja komputerowych grajków to porażka.Rażą w oczy liczne schematy,jednym z głównych sposobów gry kompa w obronie jest wykop piłki na aut,na róg,w trybuny,popod dach gdziekolwiek.Co ciekawe robi to nawet wtedy gdy nie ma zagrożenia ani nacisku ze strony moich zawodników;przykro patrzeć!Z kolei głównym i w sumie jedynym sposobem stwarzania sytuacji podbramkowych przez kompa jest przedostanie sie pod moją bramke jednym góra dwoma podaniami...za każdym razem tak samo.Sposób na strzelanie bramek też ma niczego sobie:)Mianowicie wykorzystując trwałe kalectwo mojego bramkarza który lekką piłke wypuszcza mu wprost pod nogi komputer dobija tylko lekko po ziemi zazwyczaj w środek pustej bramki a są to takie szmaty że głowa boli.
Z kolei ja moge zdziałać na boisku w sumie tyle co nic.Wszystkie akcje kombinacyjne a w zasadzie próby ich są ucinane w zarodku przez:faule których nie ma,milimetrowe spalone wyszukiwane przez gre których jest dwadzieśćia pięć na mecz (tak naprawde ich nie ma) i nie wiem co jeszcze...piłka to sport kontaktowy a w nowym pesie gra ciałem nie istnieje !WOGÓLE!Każde dotknięcie zawodnika kompa to natychmiast przerwana gra i faul.Co więcej po każdym faulu jest powtórka i nie można jej wyłączyć.Podobnie jak górne podania (tz.rozciągnięcie gry na skrzydło) nie dochodzą prawie nigdy!Mogę również powiedzieć że całe te ustawienia taktyki to pic na wode;to jest bo jest ale tak naprawde nic nie zmienia;gierką rządzą jakieś skrypty a gracz tak naprawde niewiele ma do powiedzenia.Obojętnie czy gramy "długą piłką" czy "z kontrataku" czy "wszyscy do ataku" w grze nie czuć żadnej różnicy,możemy równie dobrze wyłączyć taktyke i też jest to samo.Co za różnica czy ustawiamy na pressing czy defence czy balanced jak i tak kołki z as monaco stoją nieruchomo na swoich pozycjach-wogóle nie wybiegają na pozycje,dziwne.
Gole zazwyczaj zdobywa sie po dośrodkowaniach z rogu.Dziwna sprawa jest z posiadaniem piłki.Rok temu nawet jak częśćiej przy niej byłem zawsze miałem mniej procent posiadania,teraz jest to samo tylko odwrotnie-zawsze mam więcej posiadania nawet jak wogóle nie dotykam piłki.
Tak tu ktoś napisał że to jest pes 2010 lekko podrasowany,z początku nie wierzyłem teraz sam to zobaczyłem.Pes 2011 to pes 2010 z błędami tymi samymi a może większymi,ewentualnie sprytnie podmienionymi,zatuszowanymi.
Rzuty karne spaprane jak rok temu,w realu jest tak że na dziesięć karnych nie wchodzi jeden góra dwa,w nowym pesie jest tak że na dziesięć karnych nie wchodzi dziewięć...no realizm.Antyfutbol.
Wokół boiska nic nie ruszone,na chama powklejane te same nieruszające się gify fotoreporterów i porządkowych,siatki te same co rok dwa lata temu,animacja wyjścia na stadion to kropka w kropke pes 2010.Muzyka prócz kilku kawałków wyjątkowo lipna-krok w tył.
Ogólnie nic mnie tak nie zmęczyło jak kilka meczów pod rząd grania w nowego pesa (jak ja wytrzymałem miesiąc gry w to coś?)Pod ładną otoczką kryje sie grywalność zerowa,kilka skryptów na krzyż,pare animacji,błędów niezliczona ilość i niemożność skonstruowania jakiej takiej składnej akcji.Oto co oferuje nowy pes.
Szkoda pisać tych referatów.11 to pozycja zahaczająca o dno,już nawet nie czekam na pesa 2012 bo pewnie dostaniemy to samo gówno z nową potężną dawką błędów.Komercja wszystko żre i tą gierke też dość skutecznie zeżarła.Ma sie wrażenie że hasło panów z konami brzmi "wydać gniota,zarobić troche,klienci i tak sie znajdą"
Plusów i minusów nie będe wymieniał;te pierwsze dotyczą głównie grafiki,zaś minusy wszystkiego innego.Nie polecam tej gry.Jest mierna,męcząca.
Moja ocena 3/10 i te 3 tylko za grafike.
kolego, albo grasz w inną grę niż ja, albo jesteś kompletnym cieniasem i nie umiesz grać w pesa, albo jesteś trollem - frustratem - bo wszystko co piszesz (niemożność rozegrania akcji kombinacyjnej, przerzutów piłki, gry ciałem) to bzdura. no czytam i się zastanawiem - gdzie ty kurwa to wszystko widzisz?
rzuty karne? jak sie opanuje ten element to i 10 na 10 wpada.
górne podania nie działają? w tej edycji ocierają się o perfekcję
jak dla mnie jest to najlepszy pes w historii. a grałem we wszystkie części od ISS Pro. oczywiście można się z tym spierać czy rzeczywiście jest najlepszy - ale na boga - nie piszcie że jest niegrywalnym gniotem! może niektóre elementy mogę irytować, komuś nie pasować, ale nie zmienia to faktu że pes 2011 to świetna gra!
luki431
Nov 28 2010, 22:51
CYTAT(Knl @ Nov 28 2010, 22:45)

kolego, albo grasz w inną grę niż ja, albo jesteś kompletnym cieniasem i nie umiesz grać w pesa, albo jesteś trollem - frustratem - bo wszystko co piszesz (niemożność rozegrania akcji kombinacyjnej, przerzutów piłki, gry ciałem) to bzdura. no czytam i się zastanawiem - gdzie ty kurwa to wszystko widzisz?
rzuty karne? jak sie opanuje ten element to i 10 na 10 wpada.
górne podania nie działają? w tej edycji ocierają się o perfekcję
jak dla mnie jest to najlepszy pes w historii. a grałem we wszystkie części od ISS Pro. oczywiście można się z tym spierać czy rzeczywiście jest najlepszy - ale na boga - nie piszcie że jest niegrywalnym gniotem! może niektóre elementy mogę irytować, komuś nie pasować, ale nie zmienia to faktu że pes 2011 to świetna gra!
Ja już napisałem swoje zdanie o tej grze.Pes 2010 był o tyle lepszy od tego czegoś że kupiłem go w listopadzie a sprzedałem w kwietniu przyszłego roku czyli męczyłem go 6 miesięcy.Ten pes jest o tyle gorszy od poprzedniego że kupiłem go w październiku a w listopadzie tego samego roku mam go po dziurki w nosie.Rozłożył mnie na łopatki po miesiącu czasu.Nie warto sie denerwować,to ma być przyjemność a nie nerwy.Jak sie chcesz wkurwić to polecam grać! Szczególnie na professionalu drużyną kaleków as monaco-wyjątkowo denerwujące.
No a tobie jak sie podoba ten antyfutbol-cóż graj na zdrowie.Ja już usunąłem bo to naprawde wyjątkowej urody gniot.Nawet nie wiedziałem że aż takiej klasy.
no to dobrze dla ciebie. ja sie nie wkurwiam w przeciwieństwie do ciebie, bo uważam że gra jest świetna. i tyle na ten temat.
nie rozumiem po co przez przeszło 24 strony jednego tematu, od ponad miesiąca, dyskutuje się bezproduktywnie czy pes jest chujowy czy nie. żenada
szymon1987w
Nov 29 2010, 01:32
Je też uważam że ten PES 2011 to nie wypał, już o tym pisałem. W żaden pes mnie tak nie odpycha jak ten, ja akurat umiem w to grać, na top player wygrywam z każdym, ale nie ma tego czegoś, w poprzednich pesach czuło się że bo pewnym czasie miało się pełną kontrolę nad zawodnikami, wiedziało się jak się gra danym piłkarzem, a każdy miał swoje indywidualne umiejętności i było to czuć. Najbardziej dziwi mnie że nie którzy na siłę nie potrafią dostrzec tych błędów, to jest coś takiego jak fan fify nigdy nie powie nic dobrego na pesa i na odwrót, ja jako wielki fan pesa potrafie powiedzieć ze w tym roku konami wydało gówno ale z braku innych opcji będę w to grał i czekam na kolejne patche poprawiające grę. ( Mam kumpla który mówi że nowy pes to gra idealna, no i przychodzę do niego i gramy i cały czas klnie, mówi patrz oni nie wychodzą na pozycję, sędzia gwiżdzę faul a było w piłkę, albo 20 akcje sam na sam mój bramkarz broni. I ja mu mówie że podobno to gra świetna bez błędów, on przyznaje rację a na 2 dzien znowu komuś zachwala jakie to nie cudo. Po prostu część ludzi już taka jest, że by wyszedł pes z bugiem że gra się po 10 to i tak że jest super i tak było, jest i będzie.) A da się zrobić dobrego pesa, seria 6 była mistrzowska. Pes zawsze słynął z słabej grafiki, braku licencji i innych bzdetów ale z realizmu czyli 180stopni do fify. Ost lata zmieniają podobno ten bieg, nie wiem bo w fife nie gram, ale z ciekawości zainstalowałem, jutro zagram 1 mecz w fife od czasu fify 2004. Chociaż dam jej szansę ;P
To wszystko co wcześniej pisałem za bardzo mnie wkur... :
- obrony bramkarskie takie same, prawie każdą piłkę idealnie nad siebie wybijają
- jak grałem z barcą to mieli 15 setek sam na sam to zamiast lekko po ziemi po długim strzelić to oni walili w mojego bramkarza i nic nie wpadło, nie ma też próby minięcia bramkarza przez komputer
- ciągłe spalone
- brak przywileja korzyści i dziwne faule
- ciagłe powtórki wszystkiego, kazdego z fauli, zlosc po strzale i powtórka, starsze to spowalnia rozgrywkę
-kiedy podchdze obroncą do bocznego pomocnika on stoi jak baran zamiast wybiec na wolną pozycję przez co sie dublujemy, to samo jak podbiegam pomocnikiem do napastnika
-kiedy atakuje to jak strace piłkę to nie ma nikogo z tyłu bo cała obroba sie podłacza do ataku, nie wieże zeby kazda druzyna w pesie miała tak ofensywnie ustawiona taktykę
- komputer karne niemal zawsze bije po ziemi
- celność wolnych xaviego na top player 100%
- jak piłka idzie na aut nawet bardzo prosta co w b klasie sobie ludzie radzą to tutaj messiemu czy ronaldo wyjdzie po za boisko
- 1 pes w historii który po miesiącu odpycha
prezes87
Nov 29 2010, 12:30
Jak może PES 2010 być lepszy od 2011 skoro w 2010 karnego gwizdali raz na miesiąc? Co więcej przywilej korzyści jest obecny w 2011. To że nie pojawią się w rogu ikonka z wyciągniętymi rękami sędziego nie oznacza że tego elementu nie ma. Wiele razy doświadczyłem już że sędzia po 10 sekundach zagwizdał faul po tym jak straciłem piłkę.
ruud10
Nov 29 2010, 12:46
CYTAT(szymon1987w @ Nov 29 2010, 01:36)

- 1 pes w historii który po miesiącu odpycha
No tutaj się nie zgodzę, wszystkie Pesy w tej generacji wręcz odpychają gameplay'em, niestety
psmaras
Nov 29 2010, 12:46
CYTAT(szymon1987w @ Nov 29 2010, 01:36)

Pes zawsze słynął z słabej grafiki
Co ?
luki431
Nov 29 2010, 15:35
Nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy.Chodzi o patche.Po co one są wydawane w 4 częśćiach a każda z nich waży dokładnie tyle samo...wygląda to jakby trzeba było pobrać 4 kawałki patcha żeby zainstalować jeden.Bo to jest to samo,później jak wklejam każdy kawałek patcha do kitservera to jedno nakłada sie na drugie przyczym komputer pyta czy chcem zamienić pliki.To po co zatem pobierać cztery identyczne częśći jak można jedną?
Każdy kawałek waży np. 305,2 MB.Wytłumaczy mi to ktoś?
El Polacco
Nov 29 2010, 15:47
CYTAT(luki431 @ Nov 29 2010, 15:39)

Nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy.Chodzi o patche.Po co one są wydawane w 4 częśćiach a każda z nich waży dokładnie tyle samo...wygląda to jakby trzeba było pobrać 4 kawałki patcha żeby zainstalować jeden.Bo to jest to samo,później jak wklejam każdy kawałek patcha do kitservera to jedno nakłada sie na drugie przyczym komputer pyta czy chcem zamienić pliki.To po co zatem pobierać cztery identyczne częśći jak można jedną?
Każdy kawałek waży np. 305,2 MB.Wytłumaczy mi to ktoś?
No to jest kontynuacja tego samego patcha, z uaktualnieniami i pewnie jakimiś dodatkami. Waży tyle bo to całość tzn. wersja pierwsza plus dodatki. Sciągasz ostatnią i grasz, w przeciwnym razie dalsze cześci ważyłyby mniej ale musiałbys mieć wszysktie wczesniejsze więc ważyłoby tyle samo tak czy owak.
szymon1987w
Nov 29 2010, 17:15
CYTAT(psmaras @ Nov 29 2010, 12:50)

Co ?

Nie pamiętasz chyba serii 3,4 . Graficznie pes z fifa dopiero zrównał się przy serii 2008, a później ją nawet przebił. We wcześniej latach grafika w pesie była słaba.
ale barcelona najebała real. grali lepiej niż w pesie...
r.a.j.a.n
Nov 30 2010, 16:13
CYTAT(Knl @ Nov 30 2010, 00:23)

ale barcelona najebała real. grali lepiej niż w pesie...
Co racja to Racja!
jacekz40
Dec 1 2010, 09:43
CYTAT(luki431 @ Nov 28 2010, 22:17)

W pesa 2011 gram już troche czasu więc przyszedł czas na obiektywne pare słów.Niestety już na wstępie powiem że nie będzie to nic pozytywnego.Jak zwykle po szumnych zapowiedziach dostajemy to co dostajemy-antyfutbol z grywalnośćią zerową w ładnej otoczce-i to dosłownie tak nie powinna wyglądać piłka.Szkoda.
Menu względem poprzedniej częśći zostało nieco zmienione,układ poszczególnych zakładek itp jak komu pasuje,dla mnie może być choć ustawianie taktyki i inne rzeczy bezpośrednio związane ze stylem gry nieco mniej intuicyjne niż to było w poprzednich częśćiach,denerwuje mnie natomiast terminarz meczów który jest liniowy jakby nie można było tego zrobić w formie kalendarza...momentami ma się wrażenie że komuś zabrakło czasu.
Grafika i cała otoczka jest na wysokim poziomie.Na full detalach i dużym monitorze przypomina to mecz telewizyjny-jednak tylko przypomina ale o tym za chwile.Ładnie wyglądają zarówno stadiony,murawy jak i sami zawodnicy,animacje też nie pozostawiają wiele do życzenia choć jest ich bardzo mało,twórcy gry przed premierą reklamowali że w nowym pesie będzie tysiąc nowych animacji...nie wiem gdzie oni widzą tysiąc nowych animacji ale tak uczciwie mówiąc nie naliczyłem ich więcej jak piętnaśćie.Przedewszystkim razi w oczy ciągle ta sama animacja upadku po faulu,zawodnik upada tak charakterystycznie "na tyłek",co ciekawe robi to podcięty zarówno od tyłu,jak i z przodu czy z boku...
Jeśli chodzi o tryby gry i ilość drużyn w nowym pesie to ma się wrażenie że jest ich mniej niż rok temu-szczególnie zakładka others została odchudzona.
Z nowości mamy turniej copa libertadores pytanie tylko czy aby napewno taka nowość dla europejczyka będzie przydatna???Ja osobiście nie grałem ani razu w południowo amerykańską wersje ligi mistrzów.Po staremu zostały licencje na lige mistrzów i lige europejską,pozatym licencjonowana jest tylko francuska i holenderska,hiszpańska i włoska liga jak co roku częściowo z licencjami.
Dziwna w tym wszystkim jest polityka panów z konami mianowicie co roku popełniają ten sam błąd czyli dodają jedno usuwając drugie przez co ma sie wrażenie że gra nie idzie do przodu a stoi w miejscu lub nawet się cofa! I dotyczy to niemal wszystkich aspektów gry.Przykładowo rok temu mieliśmy licencjonowany liverpool z rzeczywistym stadionem;teraz dodali bayern monachium bez stadionu; usunęli liverpool.Czyli zabrali dwie rzeczy dodali jedną...
Stadiony;fakt dodali kilka nowych stadionów ale i kilka usunęli,rok temu do wyboru było wspomniane wcześniej anfield road,saint denis,teraz tego nie ma są za to jakies fikcyjne;czy ja wiem czy zamieniać rzeczywiste na fikcyjne to dobre posunięcie?Rok temu w przerwie meczu mieliśmy muzyke sączącą się gdzieś z wnętrza stadionu co szalenie nadawało klimatycznośći,teraz zostało to zastąpione głosem spikera;zamiana w stylu "zamienił stryjek siekierke na kijek".Takich rzeczy jest mnóstwo.Kiedyś do wyboru było pięć języków komentarza,dziś jest jeden.Pomijając już fakt że o ile komentarz jona championa jeszcze jakoś ujdzie w tłumie o tyle głos jina benglina to porażka na całej linii.
Grywalność i radość z gry oraz jakakolwiek ciągłość w rozgrywaniu akcji w nowym pesie praktycznie nie istnieje,jak wcześniej pisałem tej gry nie czuć pod paluchami,zachowanie i inteligencja komputerowych grajków to porażka.Rażą w oczy liczne schematy,jednym z głównych sposobów gry kompa w obronie jest wykop piłki na aut,na róg,w trybuny,popod dach gdziekolwiek.Co ciekawe robi to nawet wtedy gdy nie ma zagrożenia ani nacisku ze strony moich zawodników;przykro patrzeć!Z kolei głównym i w sumie jedynym sposobem stwarzania sytuacji podbramkowych przez kompa jest przedostanie sie pod moją bramke jednym góra dwoma podaniami...za każdym razem tak samo.Sposób na strzelanie bramek też ma niczego sobie:)Mianowicie wykorzystując trwałe kalectwo mojego bramkarza który lekką piłke wypuszcza mu wprost pod nogi komputer dobija tylko lekko po ziemi zazwyczaj w środek pustej bramki a są to takie szmaty że głowa boli.
Z kolei ja moge zdziałać na boisku w sumie tyle co nic.Wszystkie akcje kombinacyjne a w zasadzie próby ich są ucinane w zarodku przez:faule których nie ma,milimetrowe spalone wyszukiwane przez gre których jest dwadzieśćia pięć na mecz (tak naprawde ich nie ma) i nie wiem co jeszcze...piłka to sport kontaktowy a w nowym pesie gra ciałem nie istnieje !WOGÓLE!Każde dotknięcie zawodnika kompa to natychmiast przerwana gra i faul.Co więcej po każdym faulu jest powtórka i nie można jej wyłączyć.Podobnie jak górne podania (tz.rozciągnięcie gry na skrzydło) nie dochodzą prawie nigdy!Mogę również powiedzieć że całe te ustawienia taktyki to pic na wode;to jest bo jest ale tak naprawde nic nie zmienia;gierką rządzą jakieś skrypty a gracz tak naprawde niewiele ma do powiedzenia.Obojętnie czy gramy "długą piłką" czy "z kontrataku" czy "wszyscy do ataku" w grze nie czuć żadnej różnicy,możemy równie dobrze wyłączyć taktyke i też jest to samo.Co za różnica czy ustawiamy na pressing czy defence czy balanced jak i tak kołki z as monaco stoją nieruchomo na swoich pozycjach-wogóle nie wybiegają na pozycje,dziwne.
Gole zazwyczaj zdobywa sie po dośrodkowaniach z rogu.Dziwna sprawa jest z posiadaniem piłki.Rok temu nawet jak częśćiej przy niej byłem zawsze miałem mniej procent posiadania,teraz jest to samo tylko odwrotnie-zawsze mam więcej posiadania nawet jak wogóle nie dotykam piłki.
Tak tu ktoś napisał że to jest pes 2010 lekko podrasowany,z początku nie wierzyłem teraz sam to zobaczyłem.Pes 2011 to pes 2010 z błędami tymi samymi a może większymi,ewentualnie sprytnie podmienionymi,zatuszowanymi.
Rzuty karne spaprane jak rok temu,w realu jest tak że na dziesięć karnych nie wchodzi jeden góra dwa,w nowym pesie jest tak że na dziesięć karnych nie wchodzi dziewięć...no realizm.Antyfutbol.
Wokół boiska nic nie ruszone,na chama powklejane te same nieruszające się gify fotoreporterów i porządkowych,siatki te same co rok dwa lata temu,animacja wyjścia na stadion to kropka w kropke pes 2010.Muzyka prócz kilku kawałków wyjątkowo lipna-krok w tył.
Ogólnie nic mnie tak nie zmęczyło jak kilka meczów pod rząd grania w nowego pesa (jak ja wytrzymałem miesiąc gry w to coś?)Pod ładną otoczką kryje sie grywalność zerowa,kilka skryptów na krzyż,pare animacji,błędów niezliczona ilość i niemożność skonstruowania jakiej takiej składnej akcji.Oto co oferuje nowy pes.
Szkoda pisać tych referatów.11 to pozycja zahaczająca o dno,już nawet nie czekam na pesa 2012 bo pewnie dostaniemy to samo gówno z nową potężną dawką błędów.Komercja wszystko żre i tą gierke też dość skutecznie zeżarła.Ma sie wrażenie że hasło panów z konami brzmi "wydać gniota,zarobić troche,klienci i tak sie znajdą"
Plusów i minusów nie będe wymieniał;te pierwsze dotyczą głównie grafiki,zaś minusy wszystkiego innego.Nie polecam tej gry.Jest mierna,męcząca.
Moja ocena 3/10 i te 3 tylko za grafike.
Ja to powiem zdecydowanie krócej, problem z PES2011 rozwiązałem w dwa tygodnie, tyle wystarczyło aby zainstalować, zagrać kilkadziesiąt meczy i ... bez żalu odinstalować. Tą grą może się zachwycać bardzo młode pokolenie (żeby nie powiedzieć dzieci - bez urazy) lub ludzie, którzy pierwszy raz w życiu trafili na produkt zwany PES.
Pisałem rok temu, że jeżeli tak będzie wyglądać ewolucja tej gry to prawdopodobnie trzeba będzie pozostać jeszcze kilka lat przy starszych wersjach. Dla wielu użytkowników albo 06, 09 czy ewentualnie 10.
prezes87
Dec 1 2010, 09:59
Prawda jest taka, że każdy pes jest dobry pod warunkiem że grasz z kumplem przy piwie a najlepiej z trzema i wtedy 2 na 2. Grając z kompem to nigdy nie jest nic fajnego.
CYTAT(prezes87 @ Dec 1 2010, 10:03)

Prawda jest taka, że każdy pes jest dobry pod warunkiem że grasz z kumplem przy piwie a najlepiej z trzema i wtedy 2 na 2. Grając z kompem to nigdy nie jest nic fajnego.
Ja wiem, że tak fajnie się gra, tylko że dla moich kolegów, jak i dla mnie ta gra jest do du**.... Po dłuższym graniu nudzi nas, po czym wracamy do zajebi*** "6"
Witam panowie. Jestem wiernym(a raczej byłem) fanem PESA od 2005 roku.
Pograłem w PES 2011 jakieś tydzień i krótko stwierdzam, że jest kompletnie nieudaną produkcją. KONAMI na całej linii pieprzy tą grę co roku w stosunku do EA.
Zachowania bramkarzy tak strasznie mnie irytują, że ciężko mi się w tą grę wczuć, brak klimatu. Zmienili system podań i zdarza się, że piłka leci mi w ogóle w inną stronę niż chciałem, to już jest poważne spieprzenie rozgrywki, bo rozumiem, że piłka nie może się kleić do nóg ale bez przesady.
Testowałem też nową FIFE 11 na xboxie i jestem zachwycony tą grą. Miażdży PESA w każdym aspekcie tak jak kiedyś PES na PC miażdżył FIFE.
Z bólem serca, ale czas wracać do gry EA, które stworzyło w tym roku piłkę kompletną pod każdym względem. Nie będę tu pisał o zaletach FIFY, bo tu mówimy o slabiutkim w tym roku PESIE.
A osobom, które wciąż uważają PESA za lepszą grę od FIFY proponuję zagrać w wersje konsolową tej gry, a już nigdy nie zagracie w PESA.
jacekz40
Dec 2 2010, 15:31
CYTAT(dasdad @ Dec 1 2010, 19:19)

Witam panowie. Jestem wiernym(a raczej byłem) fanem PESA od 2005 roku.
Pograłem w PES 2011 jakieś tydzień i krótko stwierdzam, że jest kompletnie nieudaną produkcją. KONAMI na całej linii pieprzy tą grę co roku w stosunku do EA.
Zachowania bramkarzy tak strasznie mnie irytują, że ciężko mi się w tą grę wczuć, brak klimatu. Zmienili system podań i zdarza się, że piłka leci mi w ogóle w inną stronę niż chciałem, to już jest poważne spieprzenie rozgrywki, bo rozumiem, że piłka nie może się kleić do nóg ale bez przesady.
Testowałem też nową FIFE 11 na xboxie i jestem zachwycony tą grą. Miażdży PESA w każdym aspekcie tak jak kiedyś PES na PC miażdżył FIFE.
Z bólem serca, ale czas wracać do gry EA, które stworzyło w tym roku piłkę kompletną pod każdym względem. Nie będę tu pisał o zaletach FIFY, bo tu mówimy o slabiutkim w tym roku PESIE.
A osobom, które wciąż uważają PESA za lepszą grę od FIFY proponuję zagrać w wersje konsolową tej gry, a już nigdy nie zagracie w PESA.
Coś w tym, sporo prawdy na temat nowej FIFY, mnie to nawet już ciągnie do FIFY na PC. Coś czuję, że po tylu latach wrócę do produktu EA. A co do uwag o podaniach to się zupełnie nie zgodzę, to jest tylko problem Twojego przestawienia się (lub nie) na nowy systemu podań. Ja to chwalę mocno i uważam, że to jedyna dobra rzecz, która udała się w tym roku KONAMI. I powtórzę....niestety JEDYNA
Grając jakiś czas od demka po wersję finalną coraz bardziej dostrzegasz babole i błędy, coraz bardziej zniechęcasz się do tej odsłony PES-a. A już dobił mnie zupełnie błąd odkryty z grą bocznych a właściwie przy samej linii. Każdy rajd robisz jak chcesz i kim chcesz i nie ważne przeciwko komu grasz. Dla mnie pas przy liniach bocznych to tak jak "czarna dziura" jakby ktoś pisząc grę zapomniał o tej części boiska

Możesz biegać jak chcesz nikt ci krzywdy nie zrobi

i wrzuta i wrzuta... i tak z co trzeciej wrzutki w pole karne bramka... parodia piłki. I co mam oszukiwać sam siebie? Grać tylko po liniach i wygrywać mecz za meczem czy utrudnić sobie grę i powiedzieć, ze nie ma w piłce czegoś takiego jak skrzydłowi i gra po boku... i zasuwać tylko środkiem boiska. Jak to odkryłem, wypróbowałem raz, drugi trzeci od razu poszło uninstal, weg do śmieci. I to jest cała brutalna prawda o nowej odsłonie PES-a. I nic tu nie zmieni kumpel i piwko.
basi90
Dec 10 2010, 14:55
Mnie osobiście, denerwuje to z nowym PES'ie, że piłkarz po podaniu praktycznie się zatrzymuje i nie bardzo się da grać na tzw. klepkę.
Gram w Master League od wielu lat, prowadziłem już kilkanaście klubów, ale dopiero teraz naszła mnie taka myśl: KONAMI powinna wprowadzić dla każdego z zawodników coś w stylu "ruchliwości" transferowej, podatności na zmianę klubów, by można było ustawiać coś w rodzaju "high levelu", "low levelu" i "never". Są zawodnicy którzy zmieniają kluby jak rękawiczki - ale są też prawdziwe legendy, wierne to końca kariery, jak Totti, Del Piero czy Scholes. Naszła mnie taka myśl, gdy wczoraj zobaczyłem że w mojej ML Xavi przeszedł do Liverpoolu... 0_o
co o tym myślicie?
Orange_91
Dec 11 2010, 13:11
Jestem trochę zielony jeśli chodzi o te nowe PESy i mam takie głupie pytanie. Czy da się jakoś zmienić składy lig w ML? Chodzi mi o to żeby np. zamiast tych dziwnych drużyn w PES League powrzucać np. drużyny z others.
qwerte
Dec 11 2010, 13:27
@Orange_81 w edit mode musisz to zrobić
CYTAT(Knl @ Dec 11 2010, 12:55)

Gram w Master League od wielu lat, prowadziłem już kilkanaście klubów, ale dopiero teraz naszła mnie taka myśl: KONAMI powinna wprowadzić dla każdego z zawodników coś w stylu "ruchliwości" transferowej, podatności na zmianę klubów, by można było ustawiać coś w rodzaju "high levelu", "low levelu" i "never". Są zawodnicy którzy zmieniają kluby jak rękawiczki - ale są też prawdziwe legendy, wierne to końca kariery, jak Totti, Del Piero czy Scholes. Naszła mnie taka myśl, gdy wczoraj zobaczyłem że w mojej ML Xavi przeszedł do Liverpoolu... 0_o
co o tym myślicie?
Chyba najlepszy konkretny pomysł w sprawie PES'a z jakim się spotkałem. Poważnie. Można napisać do KONAMI w tej sprawie, chociaż mało prawdopodobne, że wezmą to sobie do serca. A widok Puyola grającego w Chelsea, Iniesty w Bayernie, Rooneya chyba w Sevilli i co najlepsze...Casillasa w Barcelonie mało mnie o zawał nie przyprawił...Zgadzam się, są zawodnicy jak Ibrahimovic, C.Ronaldo, Anelka, którzy mogą i co sezon klub zmieniać, ale do cholery jasnej, przecież nikt chyba sobie nie wyobraża, że chodzące legendy swoich klubów jak Iker, Xavi, Puyol itd zmienią klub. Wrzucić im taką cechę, tylko ja bym ustawił poziomy high,medium i low, gdzie wszystkie "legendy" miałyby low. Dlaczego? Przykład z życia, nawet Raul na koniec kariery nie mając szans na grę w Realu poszedł do Schalke. Eh, żeby tak KONAMI chciało słuchać fanów...byłoby pięknie
niech mi ktoś pomoże-jak zrobić zeby nie wyskakiwało na ps3 online 'unable to enter match room' ;/ nigdzie o tym niemozna nic znalez

HeLP ME!
luki431
Dec 17 2010, 20:49
Troche mnie tu nie było na tym forum:)"Odgrażałem" sie tu jakiś czas temu że usuwam gre i nie gram w nią więcej,,,ale wyszedł patch od konami,zainstalowałem go,kilka dodatków dodałem,pare rzeczy przemyślałem i po trosze przerwy dałem jeszcze jedną szanse jedenastce.Niestety lipa jak była tak jest nadal,oficjalny patch od konami w gruncie rzeczy nic nie daje poza zniesieniem nazwisk znad głów grajków komputera.
Takie straszne dziury jakie są w gameplayu to już szczyt wszystkiego a im dłużej gram tym wyłazi tego dziadostwa więcej.Gram obecnie milanem jestem w połowie sezonu,ostatnio miałem ciekawą sytuacje która tylko utwierdziła mnie w przekonaniu że spalone które non stop wyszukuje gra tak naprawde nie istnieją!!! hehe Więc strzelałem ronaldinho gdzieś lekko zza pola karnego,bramkarz kompa odbił piłke ale tak niefortunnie że trafiła ona pod nogi pato stojącego 3-4 metry przed bramką,koło bramkarza (pół leżącego) stał jeden obrońca z jego drużyny stał na równi z nim natomiast pato jak wcześniej wspomniałem 3-4 metry przed...i gdy piłka już obijała sie o siatke gra nie uznała gola gdyż był "spalony" haha,tylko jak mógł być spalony skoro pato był kilka metrów przed ostatnim obrońcą...
Wszystkie drużyny grają praktycznie tak samo,nie ma różnicy czy to inter,milan,juventus czy jakiś słabeusz z dołu tabeli,piłeczke rozgrywają jak barcelona a wynika z tego dokładnie tyle co nic,bramki (jeśli padają a jest ich jak na lekarstwo) to wyjątkowej urody szmaty,w zasadzie kwestia przypadku a nie umiejętności gracza,obrona kompa gra bezbłędnie (obojętnie jaka drużyna),oczywiście zawsze dokładne podania,w razie zagrożenia wszyscy momentalnie w magiczny sposób wracają na swoje pozycje aby w równie magiczny sposób leciusieńko dotykając piłeczki wybić ją czasami to i przez całe boisko;jak? nie wiem.Często jednak z tej rutyny zaśpią i do wolniutko turlającej sie bezpańskiej piłeczki nie mają ochoty podbiec tylko truchtają obok niej radośnie spoglądając:)
Jakakolwiek gra ciałem nie istnieje gdyż jest odgórnie traktowana jako faul!Oczywiście musi też być to ujęte (ten faul którego nie było) na powtórce więc włącza sie po raz setny i tysięczny ta sama żmudna animacja na kilka chwil przerywająca i tak ciągle przerywaną gre,przenikanie sie zawodników nie zostało wyeliminowane natomiast sprytnie zakamuflowane jednak na powtórkach widać że jest nadal i dobrze sie ma,ręka przecinająca plecy czy noga w głowie to żadne zaskoczenie.
Cóż gole komputerek też musi jakoś zdobywać więc kiedy już nie może nijak bo szmatki nie chcą wchodzić a czasu do końca coraz mniej to wyjmuje z rękawa ostatniego zazwyczaj skutecznego asa,mianowicie konstruuje wtedy akcje skrzydłami,zazwyczaj nie sposób go nijak zatrzymać,jedno magiczne długie podanie na skrzydło,dośrodkowanie i 99% gol (wprawdzie oskryptowany ale daje komputerkowi radoche),lub jeśli jakimś cudem uda mi sie wybić na corner to z dośrodkowania komputerek na 100% zdobędzie bramke-nie ma na to rady,jest to odgórnie zapisane i często sie powtarza.Takie jakbym to określił jedno z wielu uprzywilejowań komputerka,prócz oczywiście pracy sędziego na jego korzyść,spalonych i fauli których nie ma.
Patrząc z kolei na bramkarzy zadaje pytanie czy łapią futbolówke czy kauczukową piłeczkę że tak często wymyka im sie z rąk,żeby strzały po których plują na bok i przed siebie to jeszcze były jakieś niewiadomo jakie bomby ale to są takie szmaty powoluśku lecące a ci odbijają wprost pod nogi komputerka żeby mógł sobie do pustej brameczki elegancko dobić,porażka jakaś.
Kolejne co jest absurdem to to że byle jaki grajek z podrzędnej drużyny (co więcej zajmujące 3 miejsce w tabeli ale od końca) bez problemu dogania i odbiera piłke takim zawodnikom jak ronaldinho,pato,ibrahimowić czy robinho którzy mają wskaźniki umiejętności często powyżej 90...
Taktyke próbowałem ustawiać różnie jak tylko sie da.Wszystko psu na bude,to jest bo jest ale nic nie daje-w tej częśći wyjątkowo!Jeśli ustawiam "wszyscy do ataku" oczekuje że w polu karnym przeciwnika będzie tłoczno od akcji,szybka wymiana podań itp. a ci stoją sobie na własnej połowie i nie rusza ich,jeśli ustawiam "długa piłka" oczekuje że podając nawet z daleka migiem ktoś wyskoczy na wolne pole i przejmie tą piłke otwierając tym samym droge do bramki-a co mam,stoją jak pizdy i nikt sie nie wystawia jeśli już jakiś ruszy dupe jest jakby to głupio nie zabrzmiało...dla tych mniej domyślnych powiem-spalony:)
Sędziowie biegnący tyłem do akcji,myślałem że już nie ma tego bugu z dziesiątki,niestety jest.Karne spaprane jak poprzednio.Lipa lipa i jeszcze raz lipa.
Według mnie dziesiątka i jedenastka to dwie najgorsze częśći serii;powiedziałbym nawet że jedenastka jest gorsza od dziesiątki.To co dostaliśmy w demie 11 to luksus przy tej chale jaką zaserwowało konami w pełnej wersji,myśle nawet że zrobili to celowo żeby zachęcić graczy,dali podrasowane,przyjemnie zapowiadające sie demko po czym fatalną wręcz finalną wersje.
Pogram jeszcze może do końca roku,jak wytrzymam bo mam takie coś że po mniej więcej dwóch meczach czuje znudzenie i niechęć do dalszej gry a potem chyba jednak nie będe sie męczył.
Oglądałem ostatnio troche gameplayu z fify 11,fakt że wieje troche plastykiem ale powiem szczerze że nie posmakowałem jeszcze konwersji z konsol na pc,i wcale mnie nie ciągnie jednak chyba będe zmuszony gdyż w to co dostajemy w tym sezonie od konami nie da sie grać.Z przykrośćią to stwierdzam będąc fanem serii od lat trzech.Po drugie fife next-gen chwalą nawet wieloletni fani pesa-to o czymś świadczy.
Odnośnie jeszcze patcha od konami,myśle że oni wiedzą jakiej klasy bubla w tym roku wydali dlatego tak szybko wyszedł patch niby coś naprawiający.Niestety jedną 15 megabajtową łatką nie posklejają gry zrytej prawie we wszystkich aspektach-prócz grafiki bo ta jest ładna.Szkoda ale w tym sezonie nie nagram sie w pesa.
szkoda, przykro mi. odinstaluj i nie pisz już bzdur.
Patryk144
Dec 17 2010, 22:11
Mam pytanie Jak się ustawia kapitana w drużynie?
luki431
Dec 17 2010, 22:33
CYTAT(Knl @ Dec 17 2010, 21:21)

szkoda, przykro mi. odinstaluj i nie pisz już bzdur.
Odróżniaj fakty od bzdur.
moim skromnym zdaniem luki431 bzdur nie pisze

sam doświadczam podobnych "przyjemności", niestety, fifa tak mnie nudzi, że niejako z konieczności gram w PES'a. Oskryptowane mecze, komiczne bugi, ale mimo wszystko, jak się staram nie zwracać na to uwagi, da się grać. Jest jak jest, może za rok będzie lepiej. Jeszcze jedna ciekawa sprawa...czasami zasymuluję sobie kilka spotkań, patrzę jakie padły wyniki, wczytuję save'a i gram te mecze. Wrażenie? Komputer za wszelką cenę dąży do tego, żeby wynik padł taki, jak sobie zaplanował (czyli taki jak w symulowanym meczu). Czasami uda mi się pokrzyżować mu plany, czasami jest to po prostu niemożliwe. Frustrujące.
luki431: czytając twoje felietony, nie mogę się zgodzić z tym co tam przytaczasz. po prostu są to bzdury. piszesz np że nie ma gry ciałem, ja tę grę ciałem w każdym meczu widzę. nie dojdziemy w ten sposób to porozumienia, bo ty widzisz coś, czego ja nie widzę.
r.a.j.a.n
Dec 18 2010, 11:59
luki431, w każdym poście piszesz to samo. Nie chcesz grać w nowego pesa to nie graj

W ogóle Cię nie rozumiem pod tym względem. Jak masz się męczyć i żalić średnio co 2-3 tygodnie to lepiej grę odinstaluj i tyle.
Pamiętam kiedyś, jak lamentowałeś, że ekipą z Monaco (na Profesional-u) nie da się grać, bo są wolni i takie tam pierdoły. Z ciekawości zagrałem nimi (pierwszy raz w życiu

) przeciwko Olympique Lyon. Co prawda zremisowałem 1:1, ale grało mi się nimi bardzo dobrze. Nie zauważyłem tych - jak to określił Knl - bzdur, utrudniających grę.
Spalone rzeczywiści występują częściej w Pes11 niż w Pes10, może dlatego, że tutaj każda ekipa gra pułapkami ofsajdowymi. W pewnym sensie oddaje to trochę realizmu, bo w rzeczywistości każdy głupi wykop w przód też by się tak kończył. Co prawda irytują trochę spalone milimetrowe, ale widocznie Konami nie opracowało innej metody... niestety :/
Aha, jeszcze powiedz, że grasz na klawiaturze! - bo coś mi się wydaje że tak
luki431
Dec 18 2010, 13:48
CYTAT(Knl @ Dec 18 2010, 11:24)

luki431: czytając twoje felietony, nie mogę się zgodzić z tym co tam przytaczasz. po prostu są to bzdury. piszesz np że nie ma gry ciałem, ja tę grę ciałem w każdym meczu widzę. nie dojdziemy w ten sposób to porozumienia, bo ty widzisz coś, czego ja nie widzę.
Jaka gra ciałem?Jest albo odebranie piłki albo faul,nie ma nic pośrednio.Gdy podbiegam do jakiegoś zawodnika i chcem lekko przepchnąć go (ale przepisowo,piłka to sport kontaktowy i lekkie przepychanki są dozwolone) odgórnie jest odgwizdywany faul.Z kolei jeśli komp stosuje przepychanki ja albo przewracam sie albo znów jest faul.Jaka tu gra ciałem.Jest albo...albo.Nie ma nic pośrednio.
To że ty tego nie widzisz to nie znaczy że tego nie ma.Może jesteś z pesem od 90-tych lat i masz do niego taki sentyment że nie chcesz widzieć jaka głupota panuje na boisku.
luki431
Dec 18 2010, 14:01
CYTAT(r.a.j.a.n @ Dec 18 2010, 12:03)

luki431, w każdym poście piszesz to samo. Nie chcesz grać w nowego pesa to nie graj

W ogóle Cię nie rozumiem pod tym względem. Jak masz się męczyć i żalić średnio co 2-3 tygodnie to lepiej grę odinstaluj i tyle.
Pamiętam kiedyś, jak lamentowałeś, że ekipą z Monaco (na Profesional-u) nie da się grać, bo są wolni i takie tam pierdoły. Z ciekawości zagrałem nimi (pierwszy raz w życiu

) przeciwko Olympique Lyon. Co prawda zremisowałem 1:1, ale grało mi się nimi bardzo dobrze. Nie zauważyłem tych - jak to określił Knl - bzdur, utrudniających grę.
Spalone rzeczywiści występują częściej w Pes11 niż w Pes10, może dlatego, że tutaj każda ekipa gra pułapkami ofsajdowymi. W pewnym sensie oddaje to trochę realizmu, bo w rzeczywistości każdy głupi wykop w przód też by się tak kończył. Co prawda irytują trochę spalone milimetrowe, ale widocznie Konami nie opracowało innej metody... niestety :/
Aha, jeszcze powiedz, że grasz na klawiaturze! - bo coś mi się wydaje że tak
Monaco podałem jako przykład bo akurat tą drużyną grałem,nie wiem jak jest z innymi tej klasy ale podejrzewam że prezentują podobne kalectwo.
Spalone w grze to wogóle porażka bo zrozum że spalony jest wtedy kiedy w momencie podania zawodnik drużyny atakującej jest wyraźnie poza ostatnim obrońcą-jeśli sędzia nie ma pewności to puści gre,tym bardziej że na podjęcie decyzji ma ułamki sekund.Natomiast w pesie zazwyczaj gra przerywana jest kiedy w momencie podania zawodnik wybiega na pozycje ale jest na równi z ostatnim obrońcą albo nawet troche przed.Sędzia tu nie ma nic do rzeczy bo gra tego sama szuka i zatrzymuje akcje jeszcze nim sędzia zdąży gwizdnąć;rozumiem że to patent konami na ograniczenie wyjśćia na czyste pozycje po podaniach dołem ale to i tak bzdura;nie można skonstruować większości akcji bo jest spalony.Niedość że ciężko coś tu sensownego sklecić to jeszcze takie bzdurne utrudnienia.
Tak,gram na klawiaturze i to bezprzewodowej,możliwe że występują lekkie opóźnienia w przekazie komend.Próbowałem grać padem ale to dwie inne rzeczy i dałem sobie spokój.Gdy gram na kompie nie mam w zwyczaju sterowania padem-od tego jest konsola.
r.a.j.a.n
Dec 18 2010, 14:14
CYTAT(luki431 @ Dec 18 2010, 14:05)

(...)Tak,gram na klawiaturze i to bezprzewodowej,możliwe że występują lekkie opóźnienia w przekazie komend.(...)
Nie mam więcej pytań, a tylko prośbę: Nie graj w tą grę.
CYTAT(luki431 @ Dec 18 2010, 14:05)

Spalone w grze to wogóle porażka bo zrozum że spalony jest wtedy kiedy w momencie podania zawodnik drużyny atakującej jest wyraźnie poza ostatnim obrońcą-jeśli sędzia nie ma pewności to puści gre,tym bardziej że na podjęcie decyzji ma ułamki sekund.
no to widzę że nie mamy o czym rozmawiać, skoro nie wiesz co to jest spalony.
druga sprawa - spalone w pesie są jak najbardziej prawidłowe, z prostej przyczyny > w tym aspekcie prawdopodobieństwo błędu sędziego wynosi 0. po prostu w pro evolution soccer KAŻDY spalony jest odgwizdany, i nie oznacza to że mamy do czynienia z błędem. po prostu, jak twój zawodnik jest bliżej bramkarza w momencie podania niż ostatni obrońca to mamy spalonego. ja nie widzę żadnego błędu, bugu czy czegokolwiek, nie wiem czemu cie te spalone tak denerwują....
luki431
Dec 18 2010, 21:11
CYTAT(Knl @ Dec 18 2010, 17:31)

no to widzę że nie mamy o czym rozmawiać, skoro nie wiesz co to jest spalony.
druga sprawa - spalone w pesie są jak najbardziej prawidłowe, z prostej przyczyny > w tym aspekcie prawdopodobieństwo błędu sędziego wynosi 0. po prostu w pro evolution soccer KAŻDY spalony jest odgwizdany, i nie oznacza to że mamy do czynienia z błędem. po prostu, jak twój zawodnik jest bliżej bramkarza w momencie podania niż ostatni obrońca to mamy spalonego. ja nie widzę żadnego błędu, bugu czy czegokolwiek, nie wiem czemu cie te spalone tak denerwują....
Bo to są spalone których NIE MA! To jest przerwanie gry aby czasem za dużo bramek dla komputerka nie włożyć.Jeśli dla ciebie wszystko w tym aspekcie jest w porządku znaczy że nie masz bladego pojęcia o piłce.Zresztą włącz sobie canal+ tam w soboty i niedziele są transmitowane mecze z czołowych lig europejskich,zobacz jak wygląda rozgrywanie piłki a później zagraj w pesa.
r.a.j.a.n
Dec 18 2010, 23:54
CYTAT(luki431 @ Dec 18 2010, 21:15)

<br />Bo to są spalone których NIE MA! To jest przerwanie gry aby czasem za dużo bramek dla komputerka nie włożyć.Jeśli dla ciebie wszystko w tym aspekcie jest w porządku znaczy że nie masz bladego pojęcia o piłce.Zresztą włącz sobie canal+ tam w soboty i niedziele są transmitowane mecze z czołowych lig europejskich,zobacz jak wygląda rozgrywanie piłki a później zagraj w pesa.<br />
<br /><br /><br />
Czlowieku co Ty Porownujesz! Zadna gra nie oddaje realizmu w 100%
Popieram calkowicie Knl, pojecia o pilce (jak i o grach) to chyba Ty nie masz.